Podział kominów ze względu na materiał – część I

W ostatnim artykule poruszyliśmy temat klasyfikacji kominów. Przedstawiliśmy różne podziały, które miały Wam pomóc dokonać odpowiednich wyborów. Dziś powracamy do tematu. Chcemy opowiedzieć o materiałach, z których wykonuje się kominy. Jak okazuje się w praktyce – są one niezwykle ważne, bowiem to od nich zależy, do jakiego rodzaju spalin dany komin będzie się nadawał lub jak długo nam posłuży. Przeczytajcie artykuł, a zdobędziecie kolejną wiedzę, tak cenną w kominowym świecie.

Stal ceramika, cegła – z czego można zbudować komin?

Przez wieki, nasi przodkowie tworzyli kominy jedynie z cegły. Dziś coraz częściej odchodzi się od tego typu rozwiązania, a szkoda, bo jest ono niezwykle trwałe. Jeżeli nie chcecie mieć ceglanego komina (o którego zaletach napiszemy poniżej), zachęcamy do zapoznania się z innymi materiałami, które posłużą do stworzenia dobrego systemu kominowego.

Ostatnio modne stały się kominy stalowe. Najczęściej można spotkać je w budownictwie przemysłowym, bowiem doskonale sprawdzają się podczas odprowadzania spalin oraz innych gazów powstających podczas procesów technologicznych i produkcyjnych. Najczęściej kupowane są te wykonane ze stali kwasoodpornej albo nierdzewnej.

Kominy ceramiczne to kolejny model wart uwagi. Dzięki wytrzymałości na ściskanie czy ogromnej odporności na szok termiczny jest uwielbiany przez kominiarzy. Kontrola i czyszczenie takiego komina nie sprawia im żadnego problemu, a jednocześnie ten, podczas wspomnianych zabiegów, nie ulega korozji i zniszczeniu. Ceramika szamotowa jest idealna do budowy kominów, ponieważ jest w stanie wytrzymać skrajne obciążenia.

Doszliśmy w końcu do wspomnianego wyżej komina z cegły. Ten, choć tak popularny, charakteryzuje się niską odpornością na korozję, wilgoć czy bardzo niskie temperatury. Stosuje się go w połączeniu z piecami na paliwa stałe, czyli drewno i węgiel. Nie można ich zatem stosować do kotłów olejowych i gazowych, bowiem nie posiadają odpowiedniej izolacji termicznej.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*